Shot B52 to jeden z najbardziej widowiskowych i rozpoznawalnych drinków warstwowych. Jego nazwa budzi skojarzenia z bombowcem B-52, a wygląd i sposób podania sprawiają, że często staje się gwiazdą imprez.
Koktajl składa się z trzech likierów o różnych gęstościach, dzięki czemu w kieliszku tworzą się wyraźne, kolorowe warstwy. Co więcej, w niektórych wersjach B52 serwuje się w formie „flaming shot” – podpalając jego górną część tuż przed podaniem, co robi ogromne wrażenie na gościach.
To shot, który łączy w sobie słodycz, kremową konsystencję i lekką moc alkoholu, dlatego cieszy się popularnością zarówno w barach, jak i podczas domowych imprez. Jego przygotowanie nie jest trudne, ale wymaga precyzji i znajomości kilku trików barmańskich.
Co to jest shot B52 i skąd pochodzi?
B52 to klasyczny, trzywarstwowy shot, który powstaje poprzez staranne ułożenie w kieliszku likierów o różnej gęstości. Najczęściej używa się likieru kawowego, likieru irlandzkiego oraz likieru pomarańczowego typu triple sec lub Grand Marnier. Efekt? Trzy wyraźne, kontrastowe warstwy, które wyglądają niezwykle efektownie.
Nazwa tego drinka nie jest przypadkowa. Według jednej z teorii odnosi się do amerykańskiego bombowca B-52 Stratofortress – symbolu siły i imponującego wyglądu. Inna wersja głosi, że nazwę nadano na cześć popularnego w latach 70. zespołu The B-52’s, którego muzyka była inspiracją dla wielu barowych trendów.
Niezależnie od pochodzenia nazwy, jedno jest pewne – shot B52 stał się ikoną barmańskich popisów. Do dziś pozostaje obowiązkową pozycją w repertuarze każdego barmana i jednym z ulubionych drinków warstwowych na imprezach.
Składniki potrzebne do przygotowania B52
Do przygotowania klasycznego shota B52 potrzebujesz tylko trzech likierów, które razem tworzą efektowne warstwy:
- 20 ml likieru kawowego (np. Kahlúa),
- 20 ml likieru irlandzkiego (np. Baileys Irish Cream),
- 20 ml likieru pomarańczowego typu triple sec lub Grand Marnier.
Wersja klasyczna opiera się na tej kombinacji, ale w różnych barach można spotkać także wariacje, gdzie likier pomarańczowy zastępuje się np. amaretto lub innym słodkim likierem owocowym.
Do przygotowania potrzebny będzie również:
- kieliszek typu shot,
- łyżeczka barmańska lub odwrócona łyżeczka do ułożenia warstw,
- opcjonalnie zapałki lub zapalniczka, jeśli chcesz zaserwować wersję „flaming shot”.
Shot B52 – przepis krok po kroku
- Przygotuj kieliszek typu shot i ustaw go na stabilnej powierzchni.
- Wlej 20 ml likieru kawowego – to będzie podstawa koktajlu.
- Następnie, używając łyżeczki barmańskiej (trzymanej tuż nad powierzchnią likieru kawowego), powoli wlej 20 ml Baileys Irish Cream. Dzięki różnicy w gęstości utworzy się druga, wyraźna warstwa.
- Na koniec w ten sam sposób dolej 20 ml likieru pomarańczowego (np. Grand Marnier). Powinna powstać trzecia, najwyższa warstwa.
Efekt: w kieliszku zobaczysz trzy estetyczne pasy w różnych kolorach – ciemny, kremowy i bursztynowy.
Wersja dla odważnych: shot B52 można delikatnie podpalić (tylko górną warstwę likieru pomarańczowego). Wtedy serwuje się go natychmiast, gasząc płomień przed wypiciem – to efektowne, ale wymaga ostrożności.
Jak pić i podawać B52?
B52 najlepiej serwować od razu po przygotowaniu, kiedy w kieliszku widać jeszcze wyraźnie oddzielone warstwy. Najczęściej podaje się go w klasycznym kieliszku typu shot, bez dodatków – sam w sobie jest już wystarczająco efektowny.
Tradycyjnie ten koktajl wypija się jednym łykiem. Dopiero wtedy poszczególne warstwy łączą się w ustach, tworząc charakterystyczny, słodko-alkoholowy smak. Istnieje też bardziej widowiskowa odmiana, tzw. flaming shot, w której górną warstwę podpala się tuż przed podaniem. Trzeba jednak pamiętać o zachowaniu bezpieczeństwa – płomień należy zdmuchnąć przed wypiciem.
Dzięki swojej formie i nietypowej prezentacji, B52 to jeden z tych shotów, które robią furorę na imprezach. Łączy w sobie efekt wizualny, oryginalną nazwę i przyjemny smak, który trafia nawet do osób unikających mocnych alkoholi.

Dodaj komentarz